19 wrz 2014

[13-18] Proszę, obiecaj.

http://obrazki.elektroda.pl/3941653300_1410719233.pnghttp://obrazki.elektroda.pl/9362420500_1410719233.pnghttp://obrazki.elektroda.pl/3488181800_1410719233.png
tekstury - bloodbonds
wykonanie - Esperanza L.

Witajcie ponownie! :) Dzisiaj mam dla Was parę powiadomień o postach na Waszych ulubionych blogach, jak i jedną niespodziankę, która, mam nadzieję, że Was zadowoli. Chciałabym przypomnieć, że nadal możecie zgłaszać blogi do spisu (opowiadania o Violetcie - wszystkie przyjmuję), głosować na blog miesiąca (zakładka obok, głosować możecie do TRZYDZIESTEGO WRZEŚNIA!) oraz składać propozycje co do wywiadów. Już dzisiaj udostępniam Was nowiutki cykl postów z instrukcjami dla blogerów. Jesteście ciekawi?


imageNajpierw zaczniemy od bloga, który... Już się zakończył. Ola Pasquarelli stwierdziła, że najlepiej będzie, gdy skończy z pisaniem tego opowiadania. Więcej na ten temat możecie przeczytać w POŚCIE DOTYCZĄCYM ZAKOŃCZENIA. Autorka mówi, że każdy z nas może dokończyć jej opowiadanie w jaki sposób chce. A Wy, co byście chcieli zobaczyć w epilogu opowiadania? Jak byście zakończyli jej historię? W pewnym sensie, będziemy tęsknić, jednak z drugiej strony, chcemy jak najlepiej dla Oli, prawda? Także, wchodźmy, skomentujmy i pokażmy jej, że będziemy o niej pamiętali.


 Chciałabym Was serdecznie zaprosić na bloga Hersis Esposito z jednego powodu: jest tajemniczy. W PIERWSZYM ROZDZIALE możemy znaleźć coś tajemniczego, i nie wiem jak Wy, ale zżera mnie ciekawość, by przeczytać rozdział drugi. Jak myślicie, jak to będzie dalej? Fragment:
Serce - ogarnięte nagłą rozpaczą, uwięzło w pułapce - bez wyjścia? Szuka ucieczki, szarpie się, wrzeszczy, przez cierpienie doprowadzone do szaleństwa - agonia. Krwawi - rozdarte, rozdrapane rany - kiedy się zagoją? Upada bezsilne, zrezygnowane, nie ma już sił by walczyć.


Blog Kingi Blanco opowiada o przyjaźni. Tak, o przyjaźni, jednak, jeśli ktoś woli wątki miłosne, na pewno również coś dla siebie znajdzie. Ludmiła traktuje Violettę jak powietrze, natomiast ta za wszelką cenę zamierza się z nią zaprzyjaźnić. Czy jej się to uda? Czy supernova otworzy się przed Argentynką? Wszystkiego dowiemy się, czytając to cudne opowiadanie, którego możemy już zobaczyć ROZDZIAŁ DRUGI. Fragment: 
         - Brawo! To było niesamowite! - krzyknął radośnie nauczyciel wybudzając nas z transu.
         - Dziękuję. - odpowiedziałyśmy równo.

        - Wasze głosy świetnie się dopełniają. - skomplementował nas po raz kolejny.  - Mam pomysł. - odparł po chwili ciszy.
Będziecie czytać?


Kolejny, wyjątkowy blog autorstwa Cauvigilii Comello i Vielet Comello. Dziewczyny piszą o perypetiach postaci z serialu "Violetta", jedyną zmianą jest czas - piszą o historii w średniowieczu. ROZDZIAŁ PIERWSZY jest bardzo ciekawy, odrobinka Diecesci i Leomiły nigdy nie zaszkodzi, nie? Serdecznie zapraszam do czytania, bo warto. Fragment:
                                    - Nie wierzę…
image      - Wasza Książęca… - zaczęliśmy mówić w tym samym momencie, jednak w chwili, gdy Francis przerwał, by pozwolić dokończyć mi mówić, a wcale nie chciałam niczego dokańczać, przerwałam mu.
     - Mów mi Ludmiła. – poprosiłam? Rozkazałam? Bądź, co bądź, głos mi drżał – Proszę… - dodałam. Fede po chwili się ciepło, a raczej wymusił uśmiech i przytaknął nie pełnie głową.
     - Federico… - westchnął, prostując się. Cisza. Staliśmy przez chwilę w ciszy, nie spuszczając z siebie wzroku. Kiedy sytuacja zaczęła nas krępować, oraz, kiedy poczuliśmy na sobie kilkadziesiąt par oczu, postanowiliśmy zmienić temat.


W ROZDZIALE DRUGIM możemy ujrzeć zapoznanie Natalki z Federico, jak i kawałek wątku z Ludmiłą w roli głównej. Jesteście ciekawi, jak to będzie dalej? Nie wiem, jak Wy, ale ja czekałam na ten rozdział z niecierpliwością, więc cieszę się, z tego cuda! Fragment:
- Dziewczyna - stwierdza Diego.
- Nieznana nam dziewczyna - stwierdza Naty.
- Prześliczna dziewczyna - stwierdza Federico. Diego trąca go łokciem, a intruz wybucha krótkim śmiechem, po czym próbuje zwiać z pokoju. Nie pozwalają jej; Natalia chwyta blondynkę za włosy. Pisk. Diego zakrywa jej usta. Niezrozumiałe rozpaczliwe słowa. Federico gładzi ją po ręce. Zirytowane tupnięcie nogą.
- Uspokój się. - nakazuje stanowczo Perdido. Dziewczyna ponownie tupie nogą i wskazuje na zakryte usta.
- A nie krzykniesz? - pyta znudzony. Kręci przecząco głową. Odrywa rękę, blondynka bierze głęboki oddech.
- Jestem Ludmiła. Ludmiła Ferro.


Clarisse Rodriguez wystartowała dość niedawno ze świeżutkim blogiem opowiadającym o przygodach Violetty. Jesteście ciekawi, czy wyniknie coś więcej ze znajomości Vilu i Diega? Czy León uzna ich za parę? Wszystkiego dowiecie się czytając ROZDZIAŁ PIERWSZY i kolejne rozdziały napisane przez tą wybitnie utalentowaną autorkę. Fragment:
 - Przepraszam...- zrobiła smutną minę.
 - Ten, który tam siedzi... - wskazał na Leona - to twój chłopak? - spytał.
 - Były - sprostowała, wyjaśniając mu tą przykrą dla niej sprawę.
 - A teraz...? - spytał po chwili namysłu.
 - Nie mam żadnego - odparła, starając się nie rozpłakać, lecz łzy same jej napływały do oczu. Diego zrozumiał, że powinien przemilczeć tą sprawę. Przytulił ją tylko i starał się ją pocieszyć na wszelkie możliwe sposoby.

Trochę mało postów, ale blogerki nie mają niestety za dużo czasu w czasie szkoły...
A teraz czas na długo (właściwie niedługo, ale to tak fajnie brzmi) wyczekiwany wywiad. Przeprowadziłam go z początkującą blogerką - karoluś., do której link do bloga możecie znaleźć w zakładce "spis blogów". Jej blog jest podany jako pierwszy.
Esperanza L. (ja): Co Cię skłoniło do założenia bloga?
Karolina: Na początku, pod swoim pseudonimem, miałam tylko profil na asku. Później dziewczyny z bloga CDS skłoniły mnie do założenia własnego bloga. Był to blog o Ludmile, i o pewnej lalce, która przyciągała do siebie dziwne zjawiska. W pewnym momencie, kompletnie straciłam wenę na to opowiadanie, więc stworzyłam nowego bloga, z One Shotami. Tamtego usunęłam, ponieważ stwierdziłam, że nie dałabym rady sobie z dwoma blogami. Teraz, nawet z jednym nie daję sobie rady, więc zrobiłam sobie przerwę.
E: Miałaś ochotę kiedyś rzucić wszystko, odejść z bloggera i zająć się tylko i wyłącznie swoim życiem prywatnym?
K: Był taki czas, nawet dosyć niedawno. Zrobiłam się ostatnio dość chamska dla innych, nic mi nie pasowało, ciągle się ze wszystkimi kłóciłam, więc miałam ochotę zostawić pisanie, ale jak na razie tego nie zrobiłam. To znaczy, na razie nie piszę na moim blogu, ale to tylko kwestia czasu.
E: Czemu akurat Violetta?
K: Muszę przyznać, że kiedyś byłam wielką fanką Austina i Ally, ale gdy zobaczyłam, że jest nowy serial o tytule "Violetta", od razu zmieniłam zdanie. Myślałam też, że Maxi będzie z Ludmiłą... Ale to były moje początki. Fajnie teraz pomyśleć i sobie przypomnieć pierwszy sezon. Jest to fajna telenowela, nigdy wcześniej czegoś takiego nie było na Disney Channel. Coś nowego.
E: Jaka jest Twoja ulubiona para w serialu?
K: Wydaje mi się, że Fedemiła, aczkolwiek ostatnio bardzo polubiłam Diemiłę. Ich przyjaźń to coś niesamowitego, czego nie widziałam nigdy przedtem. Pomagają sobie. Na drugim miejscu jest Naxi, których również bardzo kocham, no i, Diecesca. Sama nie wiem czemu, pewnie dlatego, że uwielbiam Diega i Francescę, a Marco... Nie przepadam za nim.
E: Jakaś para, która nie istnieje w serialu, ale chciałabyś ją zobaczyć?
K: Chyba właśnie wyżej wymieniona Diemiła, ale jak znam życie, twórcy nie wykorzystaliby ich wątku jak należy, więc wolę czytać opowiadania o nich. Lubię również Fedecescę, czyli połączenie Federica i Francesci. No i, Luxi. Fajnie byłoby ich zobaczyć razem!
E: Jaki jest Twój ulubiony przedmiot szkolny?
K: Hm... Muszę przyznać, że bardzo lubię język polski. Lubię pisać opowiadania, ale nie lubię mojej polonistki, zbyt wymagająca. Piętnaście minut to według mnie dość mało na napisanie dwustronnego wypracowania, a do tego, o dowolnej tematyce. Przynajmniej pięć minut to wymyślenie, o czym chcę pisać. Moim drugim ulubionym przedmiotem w szkole jest muzyka. Na tym samym miejscu stawiam również plastykę. Oba przedmioty prowadzi ta sama nauczycielka, która jest bardzo miła, i z chęcią stawia dobre oceny. Do tego, mam zapał do wykonywania prac plastycznych i grania na przeróżnych instrumentach.
E: Lubisz postać głównej bohaterki?
K: Gdybym miała być szczera, to średnio. Jej niezdecydowanie denerwowało mnie w pierwszych dwóch sezonach, jednak jeśli chodzi o sezon trzeci, jakoś ją zniosę. Wydaje się, że teraz naprawdę zależy jej na Leónie, aczkolwiek nadal mam jakieś dziwne uczucie, że ona chyba na siłę chce wzbudzić zazdrość swojego chłopaka pokazując się z Clementem. Muszę natomiast przyznać, że jej fanki są nadzwyczaj miłe (niektóre) i nie zmuszają innych do zmiany swojego zdania.
E: A teraz, chciałabym Ci zadać już ostatnie pytanie. Z kim nawiązałaś najlepszy kontakt z bloggera jak na ten moment, a jaki blog według Ciebie jest warty uwagi?
K: Już ostatnie? Szkoda, fajnie było. :( Hm, sama nie wiem. Jeśli chodzi o pierwsze pytanie, wydaje mi się, że najlepszy kontakt zawarłam z Cauvigilią Comello i Vicki (blogi obu dziewczyn są podane w opisie, tak mi się wydaje). Już od początku je polubiłam i cieszę się, że ze mną wytrzymują. :D Co do bloga wartego polecenia, chyba skuszę się na blog Edyty - Say something, I'm giving up on you. Wszystkie blogi są wyjątkowe na swój sposób, więc zachęcam do zajrzenia na każdy, który jest podany w spisie.
E: Dziękuję za wywiad, Karolina. Mam nadzieję, że kiedyś to powtórzymy?
K: To ja dziękuję, miło było. :) Chętnie, ale na razie wolałabym zobaczyć wywiady z innymi autorkami, na pewno każdy będzie posiadał w sobie coś, co będzie warte przeczytania.

Z kim chcielibyście zobaczyć kolejny wywiad? Co sądzicie o odpowiedziach Karoliny? 
A teraz zapraszam na pierwszy post z cyklu "instrukcje dla początkujących blogerów". Wbrew nazwie, przydadzą się one każdemu, bo gdy popytałam moje koleżanki, również nie wiedziały o tym, co tutaj napiszę. Pierwsza instrukcja pt. "Jak nie przestraszyć czytelnika błędami interpunkcyjnymi?".

Ostatnio zauważyłam, że coraz więcej osób popełnia głupie błędy, których - niektórzy nie zauważają, ale gdyby trafił się jakiś niezły krytyk blogowy, mógłby się do wielu rzeczy przyczepić. Nie chcąc przedłużać, muszę napisać, że:
ZDANIE ZACZYNA SIĘ WIELKĄ LITERĄ, NATOMIAST KOŃCZY KROPKĄ.
Niby to stwierdzenie jest takie proste, jednak naprawdę, piszę teraz zupełnie szczerze, blogerzy popełniają głupie błędy. Podam przykład:
- Harry dzisiaj podobno złamał nogę i musiał iść do szpitala na prześwietlenie. - powiedziała Amelia, obserwując rażące dziewczyny słońce.
To jest błędne zdanie. Na pewno zauważyliście (a jeśli nie, to zaraz Wam powiem o co chodzi), że po słowie prześwietlenie jest postawiona kropka, a potem komentarz z małej litery. TO JEST ŹLE ZAPISANE ZDANIE. Są dwie poprawne formy zapisania tego zdania.
- Harry dzisiaj podobno złamał nogę i musiał iść do szpitala na prześwietlenie - powiedziała Amelia, obserwując rażące dziewczyny słońce.
Tą właśnie formę uczą w szkołach, przynajmniej ja się takiej uczyłam. Jest ona najczęściej używana, jednak istnieje również druga, równie poprawna:
- Harry dzisiaj podobno złamał nogę i musiał iść do szpitala. - Powiedziała Amelia, obserwując rażące dziewczyny słońce.
Widzicie różnicę? Czyli, pamiętajcie, po kropce ZAWSZE, bez wyjątku występuje duża litera, natomiast jeśli kropki nie ma, występuje litera mała. Wydaje mi się, że to jest jasne :)
Jeśli chodzi o kolejną rzecz, jest nią NADMIAR przecinków. Napiszę Wam przykładowe zdanie, które jest błędne.
Był zdziwiony, postawą kelnerki. Nigdy, go tak nie traktowała.
Oba przecinki, jak możecie się domyślić, są zbędne. Niestety, dla piszących opowiadania, jest to niewidoczne, więc kładę na to nacisk. Poprawny zapis zdania to:
Był zdziwiony postawą kelnerki. Nigdy go tak nie traktowała. 
Warto również pamiętać, że po znakach interpunkcyjnych, takich jak wykrzyknik, kropka i znak zapytania NIE STAWIAMY PRZECINKA. Często widzę zdania typu:
Czy aby na pewno dobrze robię?, pomyślał chłopak wracając do codziennych czynności.
To jest po prostu błąd i nie powinno się tak pisać. Jedną z poprawnych form jest:
Chłopak podrapał się po głowie i pomyślał: Czy aby na pewno dobrze robię? Po chwili jednak wrócił do codziennych czynności.

To chyba tyle z mojej instrukcji, która mam nadzieję, że będzie przydatna. Kolejną instrukcję ujrzycie za tydzień, i będzie ona "lżejsza". Jeżeli jesteście ciekawi, zajrzyjcie do zakładki "instrukcje". Zapraszam również do głosowania na blog miesiąca, spojrzenia do zakładki "fan miesiąca" (szczegóły również tam) i zakładki "Wasze zdanie". Widzimy się za tydzień! 

10 komentarzy:

  1. Ja to mam wyczucie. x3
    Świetny post <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ps: napisz do mnie w sprawie wywiadu! ;) vielet.zuzanna@gmail.com ♥ Wywiad z Karoliną - boski <3

      Usuń
  2. Zacznę od końca, jeśli pozwolisz... Świetna, bardzo przydatna instrukcja. Na pewno komuś się przyda, często widzę również takie błędy, a teraz będę na nie również uważać pisząc własne opowiadanie.
    Wywiad z Karoliną - bardzo ciekawy, mimo, że dużo rzeczy o niej wiedziałam już wcześniej ;) Ale fantastyczny pod względem innych blogerek, miejmy nadzieję, że więcej takich wywiadów ujrzymy.
    Wszystkie blogi są wyjątkowe na swój sposób, więc dzięki Tobie na każdy zajrzę :) Czekam na kolejny post za tydzień, na jakiś wywiad i instrukcję.
    Vicki.
    ~ludmila-story.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeśli chodzi o blogi to postaram się w najbliższym czasie na nie zajrzeć, bo wydają się ciekawe, jednak czas mnie goni i mam zaległości nawet w blogach jakich stale czytam. Co do mojego bloga to nie zostawiam opinii, bo wiadomo, że każdy ma swoje zdanie na jego temat.
    Wywiad był bardzo interesujący. Chętnie ujrzałabym coś podobnego z innymi wspaniałymi blogger'kami.
    Teraz przejdę do tego najważniejszego, a mianowicie instrukcji. Wiesz, że ja robię błędy jakie wymieniłaś w pierwszym punkcie? Gdy go przeczytałam to po prostu zaczęłam się śmiać z samej siebie, bo nie wierzyłam, że robię takie głupie błędy, a ich nie zauważam. Na przyszłość będę pamiętać jak to się pisze, a za chwile poprawie te "niedociągnięcia" w mojej nowej historii xD
    Dziękuję za ukazanie tego w tym poście(Nadal się śmieje xD).
    Uważam, że twój blog jest na prawdę warty uwagi, więc myślę, że każdy by chciał aby się rozrastał. Proponuję dodanie tego o to bloga do spisu:
    Blog: http://fedemilastory.blogspot.com/
    Autorka: Lambre Naty
    Na blogu pojawił się prolog. Zapowiada się ciekawa historia warta uwagi.
    Na tym skończę moje przynudzanie. Dotrwałaś do końca? Jeśli tak to gratuluję! ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa :) A bloga zaraz dodam do spisu.

      Usuń
  4. Interesujący wpis, niezły pomysł na bloga. ;)
    Dziękuję za propozycję udzielenia wywiadu, z przyjemnością się skuszę... ;>
    No i - cóż, ciekawa instrukcja, myślę, że częściej będę tu wpadać.
    Miłego wieczoru!
    S. xx

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzę, że nikt wcześniej nie chciał dodać do spisu własnego bloga, ale trudno, ja będę tą pierwszą: http://milosc-jest-prawdziwa.blogspot.com Chciałabym, żeby ktoś to czytał... W każdym razie, dziękuję. Świetny blog. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jutro dodam. Mam nadzieję, że się nie obrazisz :) dziękuję!

      Usuń
  6. Muszę przyznać, że spodobała mi się twoja praca. Mogę ująć myśli w ten sposób? Mam nadzieję, że nie odbierzesz tego w zły sposób. Domyślam się, że prowadzisz tego bloga dla przyjemności, więc określanie go mianem "pracy" nie jest dobrym pomysłem, jednak już napisałam powyższe zdanie, a nie chce mi się go kasować - leń tysiąclecia - więc tak pozostanie, okej? Wybacz, jestem niesamowicie gadatliwa. Przyzwyczaisz się. Kiedyś.
    Piękny wywiad, serio. <3

    OdpowiedzUsuń

Jak podobał Wam się post? Które blogi i autorki lubicie najbardziej? Dlaczego? Wyraźcie swoją opinię w komentarzu!

Obserwatorzy